Ocalić od zapomnienia – wioski

dożynki w Gębicach 1971 rok. Kaniewska Basia z Pogorzeli, Fabijańczyk Jolanta. Siedza na snopowiązarce

1971 rok. Sipurzyńska Irena z Wrocławia, Fabijańczyk Jolanta. W tle gospodarstwo Franka Knuły z Gębic.

Teodor Sowiński ze Śląskowa w Gębicach. Zdjęcie ok. 1936 roku. Sowiński pracował u Lewandowskiego. Później ożenił się z Praksedą Fabijańczyk.

Na tle krzekotowickiego dworca PKP serdeczne koleżanki Antonina Waleńska (ur.1928 r.) i Stanisława Radojewska

poświęcenie krzyża cholerycznego w Babkowicach. 28 VI 1931 rok. Krzyże zostały odnowione przez Antoniego Turbańskiego
Historia krzyży cholerycznych ściśle związana jest z epidemią cholery, która zaatakowała naszych przodków w XIX w. Receptą miała być inicjatywa zaproponowana przez księdza Dziubińskiego. Wykorzystując swoje doświadczenie zasugerował postawić wspomniane krzyże gdyż ratowały one już życie ludzi w Hiszpanii.
W Babkowicach krzyże wkopano na polu u państwa Turbańskich, obecnej posesji państwa Bzodków. Zarówno na pionowej jak i na poprzecznych belkach wyryto 7 krzyżyków oraz 18 liter będących początkiem modlitewnych psalmów. Daje to w sumie 25 modlitw, rozpoczynających się od łacińskich słów tzw. Błogosławieństwa św. Zachariasza, papieża z VII w. Krzyże miały być końcem epidemii w Babkowicach. Według legendy po postawieniu trzech krzyży miała umrzeć tylko jedna osoba. W 1852 roku po ich pojawieniu się we wsi ostatnia zmarłą była kobieta z rodziny Wawrzyniaków. Wówczas zaraza morowa skończyła zbierać swoje żniwo.






































